POMYSŁTWÓJ SMAK,
MNIEJ PRACY.
W kuchniach, którym doradzał, Marco często widział ten sam dylemat: przygotowywać supplì od podstaw, poświęcając czas na każdy etap, czy kupować gotowe i godzić się z efektem, który nigdy go nie zadowalał.
Tak narodził się pomysł: supplì przygotowane z taką starannością jak we własnej kuchni, gotowe do smażenia. Mniej przygotowań i produkt, który można podać z dumą.
PRÓBYŚWIETNE W SMAKU,
GOTOWE DO PODANIA.
W profesjonalnych kuchniach Marco często spotykał się z problemem: po rozmrożeniu panierka odpadała, a supplì mogły pękać podczas smażenia. Z kolei smażenie bez rozmrażania utrudniało uzyskanie gorącego, ciągnącego się środka.
Wyzwaniem było opracowanie ciasta, które utrzyma panierkę po rozmrożeniu, tak aby supplì zachowały kształt, chrupkość na zewnątrz i miękkość w środku. Pierwszą sprzedaż poprzedziły liczne próby. Do dziś Marco próbuje partii produkcyjnych i dopracowuje receptury.